Z Santosem w Słubicach

W najbliższą sobotę,kolejna gra kontrolna Naszego zespołu.Zanim jednak o kolejnym meczu,kilka słów o poprzednim sparringu w Seelow. Zagraliśmy bez Andrzeja Pawłowskiego, który wypadł ze składu, przed samym meczem w związku z kontuzją pleców. W jego miejsce "wskoczył" testowany zawodnik z Ukrainy. Poza tym wszyscy byli do dyspozycji i mieli okazję pokazania się na tle silnej Victorii. Początek meczu to kompletny brak koncetracji  i wolne rozgrywanie piłki co skutkuje szybko straconymi dwoma bramkami w pierwszych 5 minutach. Potem już było zdecydowanie lepiej a z minuty na minutę Ilanka rozkręcała się i zaczynała budować grę według założonych zasad. Wciąż niestety widać brak treningów na pełnowymiarowym boisku bo niedokładnych zagrań było bardzo dużo. Mecz był bardzo ostry i obfitował w wiele spięć co na pewno było dobrym przetarciem przed meczami ligowymi.Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny gospodarzy z Niemiec 4:2.Obie bramki dla Ilanki zdobył Marcin Żeno. Odnotować należy także kilkuosobową grupę kibiców,która zaznaczyła swoją obecność na obiekcie Victorii.

Wracając do nadchodzącego spotkania,to odbędzie się ono w Słubicach,11.02 o godzinie 16:00.Kolejnym przeciwnikiem,który sprawdzi formę zawodników Trenera Kamila Michniewicza,będzie ekipa dobrze Nam znana z ligowego podwórka.Świebodziński Santos,w lidze,po rundzie jesiennej,zajmuje 9 miejsce a że jest to klub z dużymi aspiracjami,jego zawodnicy zapewne będą chcieli pokazać to na boisku.Od gry raczej na pewno odpocznie jeszcze Andrzej Pawłowski,którego powrót do treningów,przewidywany jest w poniedziałek,Resztę składu Trener będzie miał do swojej dyspozycji.W dalszym ciągu z zespołem trenuje zawodnik z Ukrainy, który jest bardzo blisko podpisania umowy ( pozostały już tylko sprawy formalne) i młodzieżowiec z Kostrzyna. Piłkarze mają za sobą kolejny bardzo ciężki tydzień pracy a weekend,pozytywnie ,miejmy nadzieję,zweryfikuje ich formę mecz ze "Świętymi".